​Kandydaci nieoczywiści

Wiele się mówiło, nie tylko w ciągu ostatnich czterech, ale wręcz ostatnich 14 lat (od 2005 r.), o postępującej polaryzacji polskiej sceny politycznej. Mówiło się słusznie. Ta tendencja, która zaczęła się w 2005 r., po nieudanej próbie stworzenia...

​Kandydaci nieoczywiści

​Kandydaci nieoczywiściWiele się mówiło, nie tylko w ciągu ostatnich czterech, ale wręcz ostatnich 14 lat (od 2005 r.), o postępującej polaryzacji polskiej sceny politycznej. Mówiło się słusznie. Ta tendencja, która zaczęła się w 2005 r., po nieudanej próbie stworzenia wspólnego rządu Platformy Obywatelskiej i Prawa i Sprawiedliwości, narastała przez wszystkie te lata. Głęboki rów, już nie tylko polityczny, ale wręcz cywilizacyjny, jaki mamy dziś w Polsce, jest jej oczywistym skutkiem. Tendencja ta ma się nadal dobrze, wyjątki od reguły, o których zaraz napiszę,...